Mama-agent: broker II kategorii?

Regularnie zaglądamy do kolebki pośrednictwa nieruchomości, czyli do USA. A tam tym razem napotkaliśmy na pewien kryzys wizerunkowy jednej z waszyngtońskich agencji nieruchomości. W czym rzecz? 

 

Pewna lokalna agencja rozesłała do setek domów ulotki na których zaprezentowała pewne niecodzienne porównanie. Po lewej stronie widzimy zdjęcie związanej liną kobiety otoczonej trójką małych dzieci, z których jedno maluje twarz przerażonej mamy. Wszystkiemu przypatruje się najmłodsza pociecha z durszlakiem na głowie. Dla kontrastu druga część ulotki to zdjęcie dwóch elegantów w garniturach. Zdjęcie mamy z dziećmi podpisano „Agent w niepełnym wymiarze godzin”, a panów w garniturach „Profesjonaliści w pełnym wymiarze”. Całość niby retoryczne wieńczy pytanie: „Kto powinien cię reprezentować?”. Na rewersie ulotki agenci wymieniają, co mogą zrobić dla swojego klienta zwracając uwagę na dyspozycyjność. Przy „Agencie w niepełnym wymiarze godzin” występuje tylko jeden punkt mówiący o tym, że agent (w domyśle pracująca mama) jest dostępny wtedy, kiedy to jej pasuje.

 

Ogólnie reklama jest nie tylko niezgodna z podstawowymi zasadami etyki, ale godzi w samo środowisko pośredników pokazując niezdrowe podziały nie mające pokrycia w rzeczywistości. Strona Realtor.com przypomina, że 58 proc. amerykańskich brokerów to kobiety, spośród których 70 proc. posiada dzieci w wieku poniżej 18 roku życia. Ponadto, jak pokazuje praktyka, także w Polsce, większość agentów odnoszących sukcesy w branży to właśnie kobiety.

 

W dobie mediów społecznościowych akcja pomysłowej agencji nieruchomości spotkała się z dużą dezaprobatą. Agencja wyraziła już skruchę za swoją reklamę, ale niesmak pozostał.

 

fot. Alison Grande


Masz pytania? Skontaktuj się z nami lub odwiedź najbliższe biuro Metrohouse.

+48 22 626 pokaż!

Wypełnij poniższy formularz:

Czy ten wpis okazał się przydatny? Udostępnij znajomym


Wyślij wiadomość mailem

Czy ten wpis okazał się przydatny?
Wyślij znajomym!


Wyślij wiadomość mailem

Nasi klienci powiedzieli

,,Bardzo dziękujemy Pani Annie Boruckiej za piękny dom i bardzo miłą transakcję. Nasza radość jest podobna do radości naszej córki, która nigdy wcześniej nie była tak ekspresyjna: https://www.youtube.com/watch?v=jzLA-04NAbs"

— Natalia N., Warszawa