2012: Marzec obfitował w transakcje

Marzec najlepszy. Bez znaczącego ożywienia w końcówce roku.


W 2012 r. liczba transakcji rozłożyła się dość równomiernie na poszczególne miesiące. Najwięcej, bo 11 proc. wszystkich tegorocznych sprzedaży mieszkań przypadło na marzec. Poza tym jak zwykle nieco więcej transakcji odnotowano w październiku i listopadzie, kiedy historycznie już mamy do czynienia ze zwiększonym ruchem na rynku. Dla porównania w 2010 r. szczyt transakcji na rynku wtórnym przypadł na miesiące wrzesień-październik, a w 2011 r. na marzec, sierpień i listopad.

Najsłabszą koniunkturę odnotowano na początku roku, co nie jest zaskoczeniem, ponieważ zazwyczaj w tym okresie liczba transakcji jest wyraźnie mniejsza niż w kolejnych miesiącach. Gorszą koniunkturę z początku roku nadrobiło ożywienie rynku w marcu. Minimalnie więcej transakcji miało miejsce w I i IV kwartale (po 26 proc.) niż w II i III (po 24 proc.).

Mimo ostatniej szansy na nabycie mieszkania w programie Rodzina na swoim końcówka roku nie była szczególnie intensywnym okresem transakcyjnym. – W największych miastach niskie limity m kw. dla rynku wtórnego spowodowały, że nie odnotowaliśmy szczególnego ożywienia ze strony nabywców. Zwiększony ruch widoczny był w tam, gdzie istniały jeszcze realne szanse na zakup używanego mieszkania z dofinansowaniem do kredytu, m.in. w Bydgoszczy, Toruniu, czy w Łodzi, mówi Grzegorz Kędzierski, dyrektor sprzedaży Metrohouse. Dodaje, że zupełnie inna sytuacja wystąpiła w przypadku rynku pierwotnego. – To właśnie rynek deweloperski w ostatniej odsłonie RNS był jej największym beneficjentem. O zainteresowaniu dopłatami w końcówce roku niech świadczy fakt, że tylko podczas jednego listopadowego weekendu na jednej inwestycji w Gdańsku pośredniczyliśmy w sprzedaży dziesięciu mieszkań, mówi Grzegorz Kędzierski.



Procentowy udział transakcji w poszczególnych miesiącach roku. Źródło: Metrohouse & Partnerzy S.A.


2012 pod znakiem spadków cen


We wszystkich największych miastach ceny mieszkań na rynku wtórnym uległy obniżkom. Porównanie cen ze stycznia 2012 r. z cenami z końcówki roku wskazuje, że do najwyższych przecen na rynku wtórnym doszło w dwóch miastach: w Poznaniu (16,44 proc.) i w Krakowie (14,98 proc.). W Poznaniu w dużej mierze obniżki są związane z procesem dostosowywania się cen do limitów programu Rodzina na swoim. W Krakowie nawet mimo tak istotnych obniżek i urealnienia cen różnica pomiędzy oczekiwaniami sprzedających mieszkania a cenami transakcyjnymi jest nadal bardzo duża i wynosi 17 proc. W Gdańsku, Gdyni, Warszawie i Wrocławiu spadki wyniosły od 6,77 do 8,83 proc. Według zebranych danych transakcyjnych po istotnych spadkach cen w 2011 r. najmniej na wartości traciły mieszkania w Łodzi (4,01 proc.).

Topniejące ceny transakcyjne są wynikiem dużej podaży, a także ograniczonego dostępu do źródeł finansowania zakupów mieszkaniowych, co w rezultacie powoduje obniżenie siły nabywczej przeciętnego kupującego. Wybierane do zakupu mieszkania charakteryzują się coraz niższym standardem, a głównym czynnikiem wyboru zamiast lokalizacji stała się cena. Ograniczenia w dostępie do kredytów i bariery natury psychologicznej (m.in. niechęć do zaciągania wysokich zobowiązań) powodują, że podejście do zakupu mieszkania zmienia się w czasie. Wybierane są niewielkie mieszkania dwu i trzypokojowe, które po odpowiedniej aranżacji są tak samo funkcjonalne jak lokale o większej powierzchni. Średni metraż sprzedawanych lokali mieści się w zależności od miasta od 47 do 56 m kw.



Masz pytania? Skontaktuj się z nami lub odwiedź najbliższe biuro Metrohouse.

+48 22 626 pokaż!

Wypełnij poniższy formularz:

Czy ten wpis okazał się przydatny? Udostępnij znajomym


Wyślij wiadomość mailem

Czy ten wpis okazał się przydatny?
Wyślij znajomym!


Wyślij wiadomość mailem

Nasi klienci powiedzieli

,,Drogą mailową chciałabym podziękować oddziałowi Metrohouse w Gdańsku, a w szczególności Pani Beacie Filipek i Panu Rafałowi Strzyż za rzetelną pracę wykonaną przy sprzedaży mojego mieszkania. Oboje pokazali pełen profesjonalizm i dużą dozę zrozumienia dla takiego laika jak ja, wielkie dzięki, będę Państwa polecać."

— Katarzyna C., Gdańsk