Wywiad z prezesem Metrohouse

Bankier.pl: Fuzja Metrohouse i Partnerzy Nieruchomości to pierwsze połączenie na rynku obrotu nieruchomościami. Jaki był jej cel?

Mariusz Kania, Prezes Metrohouse S.A.: Poprzez fuzję pokazujemy, że rynek pośrednictwa dąży do konsolidacji. To jedyna możliwa droga rozwoju tej branży. O podjęciu rozmów na temat współpracy zadecydowały podobne sposoby postrzegania roli pośrednika w obecnej sytuacji rynkowej, zbliżone wizje rozwoju biura nieruchomości i gamy produktów. Dzięki fuzji możemy w dalszym ciągu realizować nasze zamierzenia – tym razem na większą skalę – wskazując innym uczestnikom rynku niewykorzystany potencjał, który drzemie w branży. Większa sieć biur to więcej ofert w obrocie i większy potencjał sprzedażowy. To z kolei przyciąga nowych partnerów franczyzowych. Każdy lubi działać w silnej grupie.

Czy nie obawialiście się Państwo ryzyka związanego z niepewną sytuacją na rynku nieruchomości?

Reorganizację firmy postrzegam nie przez pryzmat niebezpieczeństwa, ale szansy. To oczywiste, że sytuacja na rynku mieszkaniowym nie napawała optymizmem. Duże wzrosty cen mieszkań były entuzjastycznie przyjmowane przez inwestorów, ale nie przez doświadczonych pośredników, którzy przeczuwali, czym może się to skończyć. Osłabienie koniunktury na rynku mieszkaniowym nie uderzyło silnie w Partnerów Nieruchomości, ani w Metrohouse. Być może dlatego, że podjęliśmy szereg decyzji mających na celu pobudzenie sprzedaży. Tzw. kryzys pozwolił nam na osiągnięcie najlepszych w historii wyników finansowych i rozwoju struktur franczyzowych o kolejne placówki.

Jak może wyglądać rynek pośrednictwa w kolejnych latach? Czy jest on przygotowany na konsolidację, czy może nadal będzie funkcjonował w dużym rozdrobnieniu?

Polski rynek pośrednictwa jest bardzo specyficzny i trudny. Dotychczasowe próby konsolidacji pod brandem amerykańskich firm sieciowych albo zakończyły się całkowitym niepowodzeniem, albo nie przebiegają w tak szybkim tempie, jak w innych krajach. Przyczyna tkwi w dotychczasowym funkcjonowaniu biur nieruchomości, które cechuje duże rozdrobnienie. Problemem jest też zmiana sposobu myślenia i otwartość na innowacje, które na rynku pośrednictwa są wdrażane z dużymi oporami. Odnotowujemy coraz większe zainteresowanie przyłączeniem do sieci, inne sieci również z sukcesem pozyskują nowych franczyzobiorców. To sygnał, że rynek jednak zmierza do konsolidacji. Coraz trudniej będzie działać w pojedynkę i dotrzymywać kroku najlepszym.

Poszukujący mieszkania dobrze wiedzą, że trudno o dobre oferty bezpośrednie. Co powoduje, że coraz częściej sięgamy po obsługę pośrednika?

Dobry pośrednik gwarantuje bezpieczne i sprawne przeprowadzenie transakcji, bieżący monitoring rynku i fachowe doradztwo, oszczędza czas i pieniądze. Czy aktywna zawodowo osoba ma czas, aby samodzielnie poszukiwać nieruchomości, dokonywać ich weryfikacji, a następnie organizować wszystkie elementy związane z dokonaniem transakcji? Raczej nie. W 2008 r. podjęliśmy decyzję o rezygnacji z pobierania prowizji od strony kupującej nieruchomość – zniknęła podstawowa bariera ograniczająca kontakt z pośrednikiem. Pośrednik przestaje być kojarzony ze słowem prowizja. Klienci przekonują się, że usługa pośrednika to wartość dodana w procesie podejmowania tak ważnej decyzji jak zakup nieruchomości. Choć czasem na początku podchodzą do usług z dystansem, to w trakcie współpracy uświadamiają sobie jak skomplikowany i wielowątkowy może być proces zakupu nieruchomości.

Jakie są dla pośrednika zalety działania w sieci franczyzowej?

Sieć franczyzowa na rynku obrotu nieruchomościami jest rozwiązaniem pozwalającym na posiadanie własnego biura nieruchomości w ramach sprawdzonej na rynku marki. Wśród klientów korzystających z usług pośrednika niebagatelną rolę odgrywa wiarygodność pośrednika. Duża, znana na rynku firma jest gwarantem zachowania określonych standardów. Każda oferowana przez nas nieruchomość ma dokładny opis, zdjęcia sporządzone przez agenta, narysowany przez kreślarza plan oraz jest zweryfikowana pod względem prawnym. Niezależnie od tego, czy jest to duże biuro w Warszawie, czy malutkie w Chojnicach standardy są te same. Franczyzobiorcy mają dostęp do rozwiązań systemowych i marketingowych, które w ogólnym rozrachunku, biorąc pod uwagę skalę działania, są tańsze niż przy działaniu w pojedynkę. Nie chcemy, aby franczyza była kojarzona tylko z szyldem. Dlatego dbamy o to, by franczyzanci czerpali pełną garścią z naszego know-how, dajemy im niezbędne narzędzia, tak by rozwijali swój biznes i uruchomiali kolejne biura.

Dzięki fuzji w tym roku I miejsce w rankingu Becka należy do Metrohouse & Partnerzy. Jakie są plany rozwojowe spółki na najbliższe lata?

Pozycja lidera to ukoronowanie naszej dotychczasowej pracy. Jednak połączyliśmy się po to, aby myśleć jeszcze intensywniej o rozwoju sieci. Plan na przyszły rok to podwojenie liczby istniejących placówek, ze szczególnym naciskiem na rozbudowę systemu franczyzowego. Docelowo, w zależności od realizacji planów rozwojowych, planujemy zadebiutować ciągu 2-3 lat na głównym parkiecie GPW.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Malwina Wrotniak, Bankier.pl


Zobacz wywiad na Bankier.pl

Masz pytania? Skontaktuj się z nami lub odwiedź najbliższe biuro Metrohouse.

+48 22 626 pokaż!

Wypełnij poniższy formularz:

Czy ten wpis okazał się przydatny? Udostępnij znajomym


Wyślij wiadomość mailem

Czy ten wpis okazał się przydatny?
Wyślij znajomym!


Wyślij wiadomość mailem

Nasi klienci powiedzieli

Serdecznie Państwu dziękuję za profesjonalną i merytoryczną pomoc, wielkie zaangażowanie i życzliwość. Z całą pewnością polecę Państwa usługi innym potencjalnym klientom.Szczególne podziękowania składam na ręce Pani Justyny Buczek, która jest osobą niezwykle życzliwą, pomocną i kompetentną, bardzo operatywną, o wysokiej kulturze osobistej oraz niezwykle ujmującej osobowości.

— Violetta D., Gdańsk