Jak nie wynająć mieszkania: 5 pomysłów


1.    Aranżacja? Jaka aranżacja?
Mieszkanie, w którym chce się mieszkać, to takie które zachęca nas swoją przestrzenią, dlatego powinno być minimalistycznie umeblowane i nie załadowane starymi meblami lub meblami poprzednich lokatorów. Łatwiej jest wynająć mieszkanie, które jest zaaranżowane według jednego przewodniego stylu. Wszystko ma wyglądać jako jedna spójna całość. Nie ma nic gorszego, gdy mieszkanie sprawia wrażenie jednej wielkiej graciarni. Jeśli jednak sprawia – znalezienie najemcy nie będzie proste.


2.    Daj spokój z wymianą instalacji
Przestarzałe instalacje  - można by rzec: „stary, ale jary”, bo nigdy nie było żadnej awarii. Nic gorszego – zwłaszcza w starym budownictwie. Pomimo tego, że nigdy wcześniej nie musieliśmy wzywać fachowca do naprawy, to jednak warto zainwestować i przed wynajmem wymienić instalacje na nowe, jeśli tego wymaga sytuacja. Jako właściciele będziemy mieć czyste sumienie i nie będziemy zastanawiać się, czy instalacja elektryczna  podoła, gdy najemca włączy komputer, telewizor, czy pralkę i podłączy do ładowania dodatkowy sprzęt. Nie mówimy już o innych sytuacjach, które mogą przydarzyć się w łazience w związku z niesprawną instalacją kanalizacyjną. Kilka pierwszych awarii i najemca powie „do widzenia”.


3.    Niech sobie najemca sam kupi czajnik
Wydawać by się mogło, że pralka to zbędny detal, zwłaszcza jeśli chcemy wynająć mieszkanie studentowi, który co tydzień wraca do domu rodzinnego lub po postu nie ma w łazience na nią miejsca. Nie ma nic bardziej mylnego. Pralka podwyższa atrakcyjność oferty. Dla własnego dobra warto też zainwestować w odkurzacz, który zmobilizuje do cyklicznych porządków. Oczywiście nie musimy zaopatrzyć kuchni w kuchenkę mikrofalową, czy elektryczny czajnik, ale takie wyposażenie sprawia, że zainteresujemy ofertą osoby, które poszukują gotowego do wejścia lokalu. Rzadko kto wozi ze sobą cały sprzęt AGD. Jeśli nie zapewnisz podstawowych sprzętów, to większość zainteresowanych najemców możesz mieć z głowy.


4.    Najemca niech sam sobie posprząta
Jeśli nie chcesz wynająć mieszkania, najlepszym sposobem jest pozostawienie bałaganu po poprzednich najemcach. Możesz sprawić, że potencjalny najemca przestraszy się już na etapie przeglądania zdjęć oferty. To zaoszczędzi Ci telefonów i wizyt klientów. Przekonanie o tym, iż przed wprowadzeniem się lokator i tak je posprząta jest niedorzeczne. To ty masz zachęcić do wynajmu. No, chyba, że nie zależy ci na nim.


5.    Opowiedz o mało istotnych szczegółach
Jeśli mieszkanie ma jakieś niewielkie wady, koniecznie o nich wspomnij. Mowa tutaj o sprawach typu, śliska podłoga między kuchnią a salonem, gołębie na parapecie w pokoju stołowym, wolno spływająca woda w wannie, itp. Pamiętajmy, że każdy człowiek jest inny i dla jednego ptaki na parapecie to najgorsza zmora, a dla drugiego to radość.  Odstraszanie takimi banałami, to szybka droga do zniechęcenia klientów.

 


Masz pytania? Skontaktuj się z nami lub odwiedź najbliższe biuro Metrohouse.

+48 22 626 pokaż!

Wypełnij poniższy formularz:

Czy ten wpis okazał się przydatny? Udostępnij znajomym


Wyślij wiadomość mailem

Czy ten wpis okazał się przydatny?
Wyślij znajomym!


Wyślij wiadomość mailem

Nasi klienci powiedzieli

,,Pan Łukasz Sadowski zasłużył na wiele pozytywnych komentarzy. Dziękujemy za wspaniałą obsługę, będziemy Pana polecać, ponieważ jest Pan bardzo kompetentny, profesjonalny i Firma powinna być z Pana dumna. Odezwiemy się ponownie ze zleceniem sprzedaży innej nieruchomości."

— Karolina G., Łódź