Humanista, czyli agent idealny

30 marca obchodzony jest Dzień Pośrednika w Obrocie Nieruchomościami. Aby zostać pośrednikiem nie potrzebne są już nadawane przez organy państwowe uprawnienia. Wystarczy odpowiednie przygotowanie merytoryczne, umiejętności handlowe i dużo samozaparcia.

Kto najlepiej sprawdza się w roli pośrednika?
Odpowiednie przygotowanie merytoryczne i handlowe to dopiero podstawy pozwalające na płynne poruszanie się w branży. – Szkolenia wstępne i przyswojenie dostatecznej wiedzy dotyczącej funkcjonowania rynku nieruchomości, jego lokalnych uwarunkowań oraz podstaw prawnych muszą współgrać z cechami osobowościowymi kandydata na pośrednika, mówi Mariusz Kania, prezes Metrohouse. Jaki to cechy? – Z moich obserwacji wynika, że świetnie w roli agenta sprawdzają się osoby obdarzone empatią, ludzie lubiący i akceptujący ciągłe zmiany. Podstawą jest komunikatywność i umiejętność budowania relacji z innymi ludźmi – współpracownikami i klientami. Uwarunkowania pracy powodują, że w zawodzie doskonale sprawdzą się osoby doskonale radzące sobie ze stresem i sytuacjami konfliktowymi. Agent idealny powinien być kwintesencją terminu pośrednictwo – łącząc nie tylko strony transakcji, ale godząc odmienne temperamenty i charaktery. Dużą rolę przywiązuje się do samodzielności kandydatów. Specyfika pracy wymaga wszak od agenta bardzo dobrego zarządzania własnym czasem oraz samodyscypliny.

Grupa potencjalnych osób zainteresowanych pracą pośrednika jest bardzo szeroka. W opinii Metrohouse w praktyce świetnie sprawdzają się m.in. absolwenci kierunków humanistycznych. – Są pełni inwencji, przełamują dotychczasowe standardy obsługi oferując klientom o wiele więcej niż tradycyjna usługa pośrednictwa, mają szerokie zainteresowania i potrafią odnaleźć się zróżnicowanych sytuacjach. Poza tym wykazują dużą chęć do nauki oraz łatwo przyswajają wiedzę, mówi Mariusz Kania. Duże znaczenie ma chęć poznania nowej branży i fakt rozpoczęcia kariery w konkretnym zawodzie, do czego studia humanistyczne przygotowują tylko z rzadka.

Z obserwacji Metrohouse wynika, że grupami, które dobrze sobie radzą w pracy z klientami są także osoby z przedziału 50+. Ich atutem jest przede wszystkim bogate doświadczenie życiowe, które idealnie mogą wykorzystać jako doradcy towarzyszący w transakcji klientom, którzy często rozpoczynają swoją życiową drogę od zakupu mieszkania. Takie osoby ze względu na indywidualne podejście do spraw i wysoką rzetelność działań są rekomendowane do prowadzenia transakcji także znajomym, rodzinie, zyskując w ten sposób grono klientów z polecenia. To dla pośrednika skarb. W pośrednictwie dobrze sprawdzają się też młode mamy, które chcą pogodzić opiekę na dzieckiem z pracą. – Jak wiadomo, z różnych względów, powrót do ośmiogodzinnego trybu pracy, bywa bardzo trudny. Praca w biurze nieruchomości, w nienormowanych godzinach, umożliwia działania w elastycznym czasie pracy i dopasowanie aktywności zawodowych do obowiązków związanych z dzieckiem. Zwykle młode mamy nie mają z tym większych problemów i skutecznie łączą obowiązki domowe z pracą.

Odbiór społeczny zawodu pośrednika
W przeciwieństwie do krajów Europy zachodniej profesja pośrednika nie cieszy się w Polsce szczególną estymą. Na przykład w USA zawód pośrednika w 2013 r. znalazł się na pierwszym miejscu rankingu portalu CareerBliss, który wskazywał największą satysfakcję z pracy wśród grup zawodowych. W Polsce wiele osób, choć spełnia się doskonale w roli pośrednika, zarabia znacznie powyżej średniej i ma osobistą satysfakcję z realizowania się w branży, odczuwa niski poziom zaufania społecznego. Jak ocenia socjolog, Dominik Owczarek, może być to związane z faktem, że w naszym codziennym życiu często jesteśmy zarzucani różnymi ofertami sprzedaży produktu lub usługi, a w mediach słyszymy o licznych przypadkach nadużyć. – Niełatwo w takim kontekście zbudować pozytywny wizerunek pośrednika nieruchomości. Często są oni postrzegani stereotypowo, a niektóre osoby mogą mieć pewne uprzedzenia. Innym czynnikiem może być fakt, że w dalszym ciągu w Polsce wiele osób stara się minimalizować wszelkie wydatki, a pośrednictwo – w jakimkolwiek branży – kojarzy się z dodatkowymi, zbędnymi kosztami transakcji. W opinii eksperta niedoceniane są korzyści płynące z pośrednictwa tj. dostęp do informacji, większa płynność transakcji, doradztwo w dopełnieniu wszystkich formalności. Według eksperta pośrednicy nieruchomości postrzegani są w pryzmacie dodatkowych kosztów, a łatwość przebiegu transakcji wciąż nie wydaje się dla przeciętnego Kowalskiego wystarczającą wartością, by za nią dodatkowo płacić. – Inaczej jest w przypadku klientów biznesowych, dla których czas i transparentność procesu mają dużo większe znaczenie, dodaje Dominik Owczarek.

Agenci na rynku
Według szacunków sieci biur nieruchomości Metrohouse w Polsce działa ok. 30-40 tysięcy agentów nieruchomości. Rynek biur nieruchomości jest bardzo rozdrobniony, większość pośredników pracuje w niewielkich lokalnych firmach, często o charakterze rodzinnym. Dopiero w ostatnich kilku latach dzięki ekspansji sieci franczyzowych część z nich podejmuje decyzję o działaniu w większej grupie. Jednocześnie nie ma właściwie żadnych ograniczeń w dostępie do zawodu. Aby działać na rynku wystarczy posiadać odpowiednie ubezpieczenie OC. Jest to efekt deregulacji zawodu. Jeszcze przed dwoma laty kandydat na pośrednika musiał ukończyć studia podyplomowe, odbyć praktykę zawodową oraz być poddanym weryfikacji komisji przy właściwym ministrze.

Tekst znajdziesz też m.in. na http://inwestycje.pl/nieruchomosci/Czy-humanista-moze-zostac-dobrym-agentem-nieruchomosci;254838;0.html


Photo credit: steveconnors21 / Foter / CC BY-ND

Masz pytania? Skontaktuj się z nami lub odwiedź najbliższe biuro Metrohouse.

+48 22 626 pokaż!

Wypełnij poniższy formularz:

Czy ten wpis okazał się przydatny? Udostępnij znajomym


Wyślij wiadomość mailem

Czy ten wpis okazał się przydatny?
Wyślij znajomym!


Wyślij wiadomość mailem

Nasi klienci powiedzieli

,,Szanowny Pracodawco pana Maćka Kołodzińskiego, zatrudnia Pan pracownika bez reszty oddanego swojej pracy, który wykonuje ją z niezwykłą pasją, na cały zegar, wręcz z dynamiką i uporem. Dąży permanentnie w swojej służbie do pełnego zaspokajania oczekiwań, próśb klienta - człowieka."

— Krystyna i Janusz D., Świdnica