Rynek mieszkań w 2013

Zaklinanie kolejnych spadków cen na rynku wtórnym mieszkań nie przyniosło pożądanych rezultatów. Choć dla wielu komentatorów rynku nieruchomości brak rządowych programów wsparcia w połączeniu ze słabszą akcją kredytową i niekoniecznie korzystnymi informacjami gospodarczymi były wystarczającymi przesłankami by prognozować minorowe nastroje na rynku nieruchomości, to w rzeczywistości mijający rok branża może uznać za udany. Potwierdzają to także wyniki sprzedażowe deweloperów – zwykle znacznie lepsze w porównaniu rok do roku. Szczególnie druga połowa 2013 r. pokazała, że w rynku drzemie duży potencjał. Do klientów wspierających się kredytem przy zakupie mieszkań dołączyli klienci deklarujący zakup inwestycyjny. Byli to zazwyczaj inwestorzy „z potrzeby chwili”, będący następstwem spadków oprocentowania depozytów bankowych. Szacujemy, że średnio 20 proc. klientów rynku wtórnego nie wspierało się w zakupach kredytem. Po mniejszym zainteresowaniu inwestowaniem w nieruchomości miniony rok przyniósł w tym zakresie istotne zmiany.

Już na początku 2013 r. analizy prezentowane m.in. przez AMRON wskazywały, że aktualne ceny mieszkań po uwzględnieniu wskaźnika inflacji znajdują się na poziomie obserwowanym w 2006 r., czyli w przededniu boomu na rynku nieruchomości. Niektórzy powątpiewali w możliwość przełamania trendu spadkowego. Tymczasem średnie ceny mieszkań w największych analizowanych przez Metrohouse miastach są wyższe niż w analogicznym okresie 2012 r. Jedynym z miast, gdzie można było kupić taniej mieszkanie niż przed rokiem był Gdańsk, w którym średnie ceny m kw. były niższe o 3,9 proc. Przykładowo w Warszawie grudniowe notowania wskazują na kolejną podwyżkę. Metr kw. kosztuje średnio 7315 zł, co oznacza wzrost o prawie 600 zł w stosunku do zeszłego roku. O tym, czy wzrosty cen na dłużej zagoszczą na rynku zdecyduje wiele czynników, m.in. popularność nowego programu Mieszkanie dla Młodych. W I kw. br. roku limity cenowe ustalone dla programu nie przyczynią się do szerszego boomu na zakup mieszkań z rynku pierwotnego z dopłatami. Jednak każde podnoszenie wskaźników, a więc dostępności mieszkań z dopłatą, może mieć następstwa dla kształtowania się popytu na używane mieszkania, a co za tym idzie także na ich ceny.

Miniony rok nie przyniósł jednak spektakularnych zmian w strukturze popytowej. Nadal najbardziej pożądanym produktem są mieszkania z segmentu popularnego, z których najczęściej wybierane są lokale dwupokojowe o metrażu do 50 m kw. Lokalnie wzrosło zapotrzebowanie na mieszkania o większych metrażach, których ceny najłatwiej jest negocjować z uwagi na długi czas ekspozycji. Początkowe zainteresowanie klientów skupia się przeważnie na mieszkaniach oddanych do użytku w ostatnich kilku-kilkunastu latach. Z uwagi na wysokość cen ofertowych takich lokali, czasem znacznie odbiegających od średniej dla danego rynku, nabywcy decydują się na tańsze segmenty rynku, m.in. mieszkania wybudowane w technologii wielkiej płyty. Przy prawidłowej wycenie takie mieszkania są poszukiwanym produktem na rynku.


Mariusz Kania
Prezes Zarządu Metrohouse S.A.

Masz pytania? Skontaktuj się z nami lub odwiedź najbliższe biuro Metrohouse.

+48 22 626 pokaż!

Wypełnij poniższy formularz:

Czy ten wpis okazał się przydatny? Udostępnij znajomym


Wyślij wiadomość mailem

Czy ten wpis okazał się przydatny?
Wyślij znajomym!


Wyślij wiadomość mailem

Nasi klienci powiedzieli

,,Pan Maciej Kończak stanął na wysokości zadania wykazując się najwyższą kulturą w podejściu do klienta, ogromnym doświadczeniem i dużą wiedzą merytoryczną. Pan Maciej jest osobą bardzo cierpliwą i sumienną, która wnikliwie wsłuchuje się w potrzeby i oczekiwania klienta. Jednocześnie bardzo twórczo podchodzi do tematu, dzięki czemu w krótkim czasie pomógł nam znaleźć idealne mieszkanie."

— Michał C., Warszawa